2011 – Ćwiczenia katastroficzne na terenie „Organiki” w Żarowie

W dniach 14-15.05. na terenie fabryki Organika w Żarowie rozegrały się ćwiczenia katastroficzne GRM PCK „Wrocław”.

 

Kto rano wstaje…

Sobota 14. maja 2011 r. godzina 7:00. Korzystając z weekendu większość mieszkańców Wrocławia zapewne jeszcze śpi. Brak korków na głównych arteriach miasta, nieliczni piesi z wolna podążający w kierunku piekarni… jednak na ulicy Bujwida 34 gromadzi się coraz większa liczba osób. To ratownicy Grupy Ratownictwa Medycznego PCK we Wrocławiu.

Piękny, słoneczny weekend majowy. Wrocław opanowany jest przez studentów, a wolontariusze z GRM przygotowują się do jednych z ważniejszych ćwiczeń gruzowiskowych.

Nagle – gwizd! Nagle – świst! Para – buch! Koła – w ruch!

Miejsce: Żarów, stara fabryka nawozów Organika, przewidziany czas odjazdu: godzina 8:00. Przed nami dwa dni pełne wyzwań i ciężkiej pracy. Jak zawsze rozpoczynamy od spakowania sprzętu. Jest to moment kiedy można wykazać się niezwykle cennymi umiejętnościami logistycznymi. I tak oto, już po godzince (z hakiem) nasza mała karawana gotowa jest do drogi. Nareszcie wyruszamy!

W telegraficznym skrócie

Manewry w Żarowie, jak każde inne, mają swój dokładnie opracowany plan przebiegu. Tutaj nie ma miejsca na chaos.

Dzień pierwszy: przybycie na miejsce i rozpakowanie sprzętu; etap pierwszy – przedobiadowe warsztaty (krótka powtórka przyda się nawet najlepszym, zawsze warto bowiem wyjaśnić niejasności), potem obiad; etap drugi – podział na zespoły i przystąpienie do ćwiczeń. Po ćwiczeniach: pakowanie i kwaterunek w szkole – miejscu naszego noclegu, a tam, na zakończenie dnia, integracja przy grillu i gitarze.

Dzień drugi: po pobudce i śniadaniu przejazd na miejsce ćwiczeń, podział na grupy i przystąpienie do realizacji epizodów, na zakończenie ćwiczenia z przeszukiwania dużych obiektów fabrycznych. Pakowanie sprzętu, obiad i powrót do Wrocławia.

Praktyka czyni mistrza

W ramach warsztatów mieliśmy okazję przypomnieć sobie podstawowe zagadnienia:

  1. Odpalanie agregatu, rozkładanie i składanie namiotu, montaż oświetlenia (z tych elementów niektórym z nas najwięcej problemów sprawił agregat),
  2. Obsługa podbieraków, przekładanie poszkodowanego na deskę, zaopatrywanie dróg oddechowych poszkodowanego (rurki ustno – gardłowe, ssak, butla z tlenem, worek resuscytacyjny)
  3. Obsługa AED, triage zgodnie z algorytmem START.
  4. Coś nowego czyli zabawy z linami: użycie podstawowego sprzętu wysokościowego do asekurowania się ratownika w miejscach niebezpiecznych, ewakuacja po stromym zboczu, nosze jaskiniowe oraz podstawowe węzły w liczbie sztuk JEDEN 😉
  5. A na deser… ewakuacja poszkodowanego przy pomocy kamizelki typu KED.

A teraz o tym, co najważniejsze w całym tym zamieszaniu…

Teren fabryki Organika był niezwykle trudny i niebezpieczny, dlatego przed przystąpieniem do realizacji epizodów najpierw gruntownie omówione zostały zasady bezpieczeństwa. Po rozlokowaniu pozorantów wyruszył pierwszy zespół, który miał za zadanie rozpoznanie terenu oraz zlokalizowanie poszkodowanych. Opis sytuacji: zdarzenie masowe, wybuch na terenie fabryki nawozów, ilość budynków objętych zdarzeniem: 5-7; liczba poszkodowanych: nieznana.
Po zlokalizowaniu poszkodowanego zespół poszukiwawczy przekazuje informacje do sztabu. Do akcji wkraczają kolejne grupy ratownicze.

Wśród rozgrywanych epizodów grupy miały za zadanie zaopatrzenie poszkodowanego oraz możliwie najszybszą ewakuację z miejsca zdarzenia. Na ratowników czekało wiele wyzwań: amputacja kończyny górnej, urazy miednicy, wytrzewienie, NZK, a także niezwykle trudne warunki pracy. Niezabezpieczone barierkami wąskie schody, hałdy gruzu i szkła, unoszący się w powietrzu pył, ciemne, ciasne pomieszczenia utrudniające dotarcie do poszkodowanego, zarwane stropy, wystające z betonowych konstrukcji pręty szalunkowe i wiele innych.

Podsumowując:

W ćwiczeniach brało udział 23 ratowników GRM PCK Wrocław oraz 4 ratowników DGPR OSP Siechnice. W organizację i obsługę przebiegu ćwiczeń było zaangażowanych równocześnie 9-10 osób.

Tego rodzaju ćwiczenia są niezwykle istotne z punktu widzenia celów funkcjonowania grupy. Staramy się pogłębiać naszą wiedzę teoretyczną oraz sprawdzać ją w praktyce. Świadomi nieprzewidywalności dnia następnego stale trwamy w pogotowiu. W głębi serca każdy z nas ma jednak nadzieję, że nasze umiejętności nigdy nie będą musiały być prezentowane w rzeczywistych zdarzeniach.

^